Każdego roku pojawiają się setki nowych trendów, które w iście magiczny sposób mają zmienić wygląd naszego ciała i poprawić samopoczucie. Tymczasem w 2024 roku, zamiast ulegać krótkotrwałym trendom żywieniowym, postaraj się raz na zawsze zmienić swoje nawyki i wprowadzić zasady zdrowego odżywiania. Nie na kolejnych 12 miesięcy, ale na stałe!

Piramida żywienia – grunt to dobra baza

Zdrowy styl życia powinien opierać się na solidnej bazie, czyli sprawdzonych, prostych i jasnych zasadach zalecanych przez specjalistów. Doskonałą bazą jest klasyczna piramida odżywiania. U jej podstaw nie leży jednak żadna grupa pokarmów, ale regularna aktywność fizyczna. Aby zachować zdrowie powinniśmy ruszać się codziennie przez minimum 30 minut w umiarkowanym tempie. Dodatkowo każdego dnia powinniśmy wykonywać 10 tysięcy kroków. To wbrew pozorom wcale nie tak dużo. Aby się o tym przekonać, pobierz odpowiednią aplikację na telefon komórkowy a wieczorem pozwól się zaskoczyć wynikami.

Natomiast jeśli chodzi o jedzenie, naszym podstawowym „paliwem” powinny być warzywa. To doskonałe źródło mikroelementów, witamin, antyoksydantów i wypełniającego żołądek błonnika. Zimą warto spożywać je na ciepło. Zupa czy potrawka z pieczonych warzyw nie tylko rozgrzeje nasz organizm, ale także pozytywnie wpłynie na poprawę trawienia i metabolizm. Doskonałym źródłem energii są z kolei pełnoziarniste produkty zbożowe. Stanowią one kolejny, bardzo ważny stopień piramidy żywieniowej. Kasza, ryż, makaron, pieczywo lub płatki zbożowe powinny być częścią każdego śniadania i obiadu. Stopień wyżej plasuje się wysokiej jakości nabiał – jaja, mleko, sery i inne przetwory mleczne. Spożycie mięsa warto ograniczyć do dwóch razy w tygodniu. W pozostałe dni produkty mięsne można zastąpić strączkami czy tofu. Każdy posiłek warto skropić odrobiną roślinnego oleju, pełnego nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Pamiętaj o śniadaniu

Wiele osób rezygnuje ze śniadań w imię kilku dodatkowych minut snu. To także ważny element utrzymania organizmu w dobrej kondycji, jednak pierwszy posiłek to coś, czego zdecydowanie nie powinno się pomijać. Co więcej, jak rekomenduje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, powinno się je spożywać do dwóch godzin po wstaniu z łóżka.

– Śniadanie powinno być wysokoenergetyczną podstawą, na bazie której będziemy budować naszą aktywność w ciągu dnia. Najwyższej jakości sery żółte są prawdziwą kopalnią dodających energii mikroelementów. Dodatkowo doskonale korespondują z warzywami pod każdą postacią – zauważa Ewa Polińska z MSM Mońki. – Dojrzewające sery żółte są doskonałym źródłem białka oraz substancji zapewniających prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i hormonalnego. Ponadto wzmacniają naszą odporność i skutecznie poprawiają humor na cały, aktywny dzień. – dodaje.

Oryginalnym pomysłem na sycące śniadanie we francuskim stylu jest Croque madame, czyli smażone w jajku tosty z serem żółtym i szynką, podawane z jajkiem sadzonym na wierzchu. Przepis podajemy pod artykułem.

Dieta nie musi być skomplikowana

Od tysięcy lat ludzie mówili sobie nawzajem co powinni, a czego nie powinni jeść. Także większość religii wiąże się z określonymi nakazami i zakazami żywieniowymi. Wszystkie promowane współcześnie diety mają swoich zwolenników i przeciwników, dysponujących argumentami na potwierdzenie swoich też. Tymczasem prawidłowe żywienie powinno być proste, wręcz intuicyjne. Jedzenie powinno być radością, a nie walką. Nie chodzi o to, by całkowicie zrezygnować z ograniczeń, ale by zrozumieć, że każda decyzja ma swoje konsekwencje. Ból, niestrawność, wzdęcia, gazy, ssanie w żołądku, refluks czy zgaga – to wszystko sygnały, jakie wysyła nam ciało zachęcając, by przejrzeć się uważniej temu, co jemy.

Po dziesiątkach lat poświęconych na porównywanie efektów poszczególnych diet, być może powinniśmy wrócić do pierwotnego sposobu odżywienia. Podstawą jest zapewnienie sobie odpowiednio długiej przerwy od jedzenia w nocy – dokładnie tak, jak nasi przodkowie. Nasze ciało potrzebuje czasu na spokojne przetworzenie wszystkich dostarczanych mu składników. Odpowiednio długa przerwa między kolacją a śniadaniem pozwoli nam zgłodnieć. Współcześnie rzadko kiedy mamy szansę poczuć prawdziwy głód, a tymczasem to właśnie głód zwiększa zdolność naszych komórek macierzystych do pełnej regeneracji.

Ostatni posiłek powinno się spożywać minimum dwie godziny przed snem. Aby uniknąć ochoty na nocne przekąski i zapewnić sobie zdrowy, nieprzerwany myślami o jedzeniu sen, nasza kolacja powinna pożywna, ale i lekkostrawna. Na co więc postawić?

– Produkty bogate w białko będą wspomagać regenerację tkanek podczas snu, a zdrowe tłuszcze, takie jak awokado, orzechy czy oliwa z oliwek, utrzymają uczucie sytości – podpowiada Ewa Polińska, MSM Mońki. – Tłuszcze są także nośnikiem smaku, dlatego doskonałym pomysłem na kolację może być np. awokado zapiekane z tuńczykiem i Aldamerem. – poleca. Przepis zamieszczamy na końcu tekstu.

Małe zmiany – duże efekty

Zmiana nawyków nie jest łatwa, zwłaszcza jeżeli dotyczy czegoś tak istotnego i przyjemnego, jak jedzenie. Małe zmiany, wprowadzane stopniowo, ale konsekwentnie, będą znacznie trwalsze niż radykalny przewrót. Kluczowe jest tu wsłuchanie się w potrzeby własnego organizmu i odkrycie własnego rytmu dnia. Rozumiejąc, jak nasze ciało reaguje na poszczególne składniki, intuicyjnie je wyeliminujemy ze swojego jadłospisu. Zbyt szybka i radykalna zmiana może sprawić, że szybko wrócimy do starych nawyków, ale nawet wtedy nigdy się za to nie obwiniajmy. Po prostu zacznijmy od nowa. Przecież każdy dzień, a nie tylko pierwszy dzień nowego roku, to kolejna, nowa szansa.

Croque madame

Składniki:

– 4 kromki chleba tostowego

– 4 duże plasterki sera żółtego Aldamer MSM Mońki

– 4 plasterki szynki

– 2 jajka

– 2 łyżki masła

– sól

– pieprz

– keczup

Przygotowanie:

Na dwóch kromkach pieczywa położyć po plasterku sera, po 2 plasterki szynki oraz ponownie plasterki sera. Przykryć pozostałymi kromkami chleba. Każdą kanapkę posmarować masłem po dwóch zewnętrznych stronach. Smażyć na patelni, na średnim ogniu, aż się zarumienią, a ser w środku będzie ciągnący. Na patelni, na odrobinie masła, usmażyć jajka sadzone. Doprawić solą i pieprzem. Podpieczoną kanapkę wyłożyć na talerz, a na górze położyć jajko sadzone.

Awokado zapiekane z tuńczykiem i Aldamerem

Składniki:

– 2 awokado

– 150 g filetu z tuńczyka

– 300 g sera Aldamer MSM Mońki

– ½ pęczka natki pietruszki

– 1 jajko

– 100 ml słodkiej śmietany 18%

– 1 łyżka mąki pszennej

– 3 ząbki czosnku

– sól i czarny pieprz grubo mielony do smaku

Wykonanie:

Awokado przekroić na pół i wyciągnąć pestki. Łyżeczką, częściowo wydrążyć miąższ i przełożyć do miski. Dodać tuńczyka pokrojonego w kostkę, ¾ sera startego na tarce, pokrojoną natkę, posiekany czosnek, mąkę, sól i pieprz do smaku. Całość wymieszać. Osobno w misce jajko roztrzepać ze śmietanką i wlać do miski z tuńczykiem i wszystkimi składnikami. Wymieszać i tak przygotowanym farszem wypełnić miseczki po wydrążonym awokado. Posypać pozostałym startym serem i zapiec w piekarniku w rozgrzanym do 200oC przez około 25 minut.

Branża kosmetyczna

Polski przemysł kosmetyczny stoi obecnie przed szansą dalszej, globalnej ekspansji.

Szczególnie obiecujące są rynki krajów Bliskiego Wschodu i państw azjatyckich. Jeśli chodzi o liczbę certyfikatów eksportowych umożliwiających wejście na nowy rynek, wystawianych przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, w 2016 r. pierwszą dziesiątkę otwierały dwa kraje azjatyckie – Wietnam i Korea Południowa. Na liście znalazły się też inne szybko rosnące rynki, jak Kuwejt, Maroko czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Podobnie jak w przypadku wielu innych produktów na szczególną uwagę eksporterów, zasługują Chiny. Według raportu Polityki Insight to właśnie ten kraj jest liderem wzrostu rynku kosmetyków w Azji ze względu na wzrost gospodarki i rozwijającą się klasę średnią, będącą naturalnym konsumentem produktów z tego sektora.

Wraz z nasycaniem się rynku europejskiego w kolejnych latach to właśnie takie rynki jak Chiny będą najistotniejszymi trampolinami wzrostu dla polskich producentów działających globalnie. Z drugiej
strony, pomimo nasycenia, udział polskiego eksportu do krajów europejskich wciąż rośnie – nie można więc ich ignorować. Firmy z Polski są w stanie powiększać sprzedaż w Unii, co jest mierzalnym przejawem coraz większej atrakcyjności polskich kosmetyków w oczach wymagających europejskich konsumentów.

Przesunięcie akcentów w polskim eksporcie ze Wschodu na Zachód, z krajów takich, jak Rosja czy Ukraina w stronę rozwiniętych państw Europy Zachodniej (Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec), świadczy o tym, że polski przemysł kosmetyczny szybko się uczy. Firmy z Polski są w stanie oferować konkurencyjne produkty nie tylko na stosunkowo łatwych rynkach, ale też tam, gdzie konkurencja jest niezwykle zacięta.

Według danych GUS z 2016 r., kosmetyki z Polski są eksportowane do ponad 160 krajów, w tym do tak odległych jak Meksyk, Indonezja czy Australia.

Zdecydowanie najważniejszy dla krajowych firm jest jednak rynek wewnętrzny Unii Europejskiej. W latach 2004-2016 dodatni bilans Polski w handlu kosmetykami w Unii wzrósł prawie dziewięciokrotnie – z 231 mln do 2,04 mld zł – co wzmocniło sektor i miało korzystny wpływ na całą polską gospodarkę.

Głównymi kierunkami eksportowymi kosmetyków z Polski są dzisiaj Niemcy, Wielka Brytania i Rosja. W 2016 r. eksport do tych krajów wyniósł odpowiednio 1,77 mld, 1,59 mld i 1,38 mld zł.

Przytoczone dane obejmują eksport kosmetyków wytwarzanych w Polsce zarówno przez firmy z polskim kapitałem jak i firmy międzynarodowe.

Między 2008 a 2016 r. udział eksportu kosmetyków z Polski do Rosji zmniejszył się z 18,5 proc. do 11 proc.

Udział eksportu na Ukrainę również zmalał, z ponad 8 proc. do 3 proc. Na zmiany te wpłynęła m.in.
niestabilna sytuacja polityczna i sankcje gospodarcze. Największy wzrost udziału w eksporcie kosmetyków z Polski, z 8 proc. do 13 proc., odnotowały Niemcy.

Dbanie o urodę to ważny aspekt życia codziennego. Zwykło się uważać, że szczególnie zainteresowane są nim kobiety, ale mniejszościowa dotychczas grupa męska dynamicznie rośnie, bo mężczyźni też lubią o siebie dbać. Atrakcyjny wygląd sprzyja dobremu samopoczuciu, a także przykuwa uwagę otoczenia. Z zalet zabiegów pielęgnacyjnych zdaje sobie sprawę coraz więcej ludzi, a rosnący dobrobyt społeczeństwa pozwala na korzystanie z usług profesjonalnych salonów w coraz większym stopniu.

Za te „urodowe cuda” odpowiadają utalentowane kosmetyczki. Jest to zawód oferujący obiecujące perspektywy na przyszłość i możliwość ciągłego rozwoju.

Praca na etacie w salonie kosmetycznym to pensja od 1700 zł do 2700 zł netto. Podane widełki są przeciętne, co oznacza, że skrajne przypadki mogą zarabiać mniej lub więcej, niż pokazuje to podany przedział. Różnice w zarobkach wynikają z lokalizacji danego salonu. Większe miasta oferują wyższe pensje w stosunku do mniejszych miejscowości, gdzie zainteresowanie usługami jest mniejsze. Do tego dochodzą nabyte kompetencje oraz ich potwierdzenia – zyskasz na wartości, jeśli specjalizujesz się w kilku zabiegach, a dodatkowo posiadasz dyplomy i certyfikaty zdobyte na szkoleniach i kursach. Jeśli jednak Twoje zaangażowanie w pracę zaowocuje własną działalnością, to możesz liczyć na zyski rzędu 3500 zł – 5000 zł. Zarobki kosmetyczki pracującej na własną rękę uzależnione są od oferowanych cen usług, popularności wśród klientów, posiadanych umiejętności oraz ponoszonych w związku z działalnością kosztów.

Awangarda

Awangarda to termin używany w kontekście sztuki, literatury, muzyki i innych dziedzin artystycznych, aby opisać eksperymentalne, nowatorskie i często rewolucyjne podejście do tworzenia dzieł. Ruchy awangardowe często pojawiły się w odpowiedzi na zmieniające się społeczne, polityczne i technologiczne realia, a ich celem było przełamywanie tradycji i konwencji, poszukiwanie nowych form wyrazu oraz wprowadzanie innowacyjnych idei.

Termin „awangarda” jest szerokim pojęciem i obejmuje wiele różnorodnych ruchów artystycznych, które pojawiły się w różnych okresach i miejscach. Kilka przykładów ruchów awangardowych to:

Futuryzm: Ruch futurystyczny pojawił się we Włoszech pod koniec XIX i na początku XX wieku, koncentrując się na glorifikacji nowoczesności, technologii i energii. Futuryści dążyli do przełamywania konwencji w malarstwie, literaturze i sztukach performatywnych.

Kubizm: Ten ruch artystyczny rozwijał się w sztuce w pierwszej połowie XX wieku, zwłaszcza za sprawą pionierów takich jak Pablo Picasso i Georges Braque. Charakteryzował się fragmentacją obrazów, które były przedstawiane za pomocą form geometrycznych.

Dadaizm: Powstały w czasie I wojny światowej, dadaizm był ruchem artystycznym, który sprzeciwiał się konwencjom i normom społecznym. Jego przedstawiciele, tacy jak Marcel Duchamp, stosowali ironię i absurd, aby wyrazić swoje poglądy na ówczesne społeczeństwo.

Surrealizm: Powstały w latach 20. XX wieku, surrealizm koncentrował się na eksploracji nieświadomości i podświadomości. Malarze surrealistyczni, tacy jak Salvador Dalí, tworzyli obrazy zdeformowanych, onirycznych scen.

Abstrakcjonizm: Ruch ten, rozwijający się w XX wieku, skupiał się na rezygnacji z przedstawiania przedmiotów w sposób realistyczny. Abstrakcjonizm eksplorował formy, kolory i linie, dążąc do wyrażenia emocji i idei abstrakcyjnych.

Awangarda była często związana z radykalnymi zmianami społecznymi, politycznymi i technologicznymi. Jej wpływ na sztukę i kulturę jest trudny do przecenienia, ponieważ ruchy awangardowe otworzyły nowe możliwości dla artystów i przyczyniły się do ewolucji sztuki na przestrzeni wieków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *